Blog > Komentarze do wpisu

Joko Queen Size winylowe tusze do rzęs Nowość

Zaledwie kilka dni temu opublikowalam recenzje pomadek Joko Wet Lips, pelna pochwal i zachwytow, a dzis ponownie (z wielka przyjemnoscia) zamieszczam pochlebna recenzje kosmetykow Joko. Dzisiejszy wpis bedzie poswiecony winylowym tuszom do rzes o krolewskiej nazwie Queen Size. Dostepne sa trzy rodzaje mascar: Maximum Volume & Curl Up (pogrubia i podkreca rzesy), Super Lenght & Curl Up (wydluza i podkreca rzesy), Long & Volume & Waterproof (wodoodporna, wydluzajaca i pogrubiajaca mascara). Podstawowym skladnikiem tych mascar jest winyl, ale co wlasciwie oznacza to dla przecietnej kobiety, ktora waha sie przy wyborze tuszu? Otoz, winyl zwieksza odpornosc na czynniki zewnetrze i elastycznosc rzes. W rezultacie wiec mozemy cieszyc sie przedluzona trwaloscia makijazu. Czy tak jest naprawde? Tego dowiecie sie w dalszej czesci recenzji.

Jak juz zdrazilam na samym poczatku recenzji, moje wrazenia sa bardzo pozytywne. Pierwsze o czym chcialabym napisac, jest bardzo wazne dla wszystkich posiadaczek wrazliwych, sklonnych do alergii oczu. Tusze Joko Queen Size okazaly sie najbardziej lagodnymi dla oczu tuszami, jakich kiedykolwiek uzywalam. Sa zdecydowanymi zwyciezcami w tej kategorii, nadaja sie idealnie dla osob narzekajacych na lzawiace lub piekace oczy po nalozeniu tuszu. Dodatkowo kondycji oczu bardzo sprzyja fakt, ze rzesy zachowuja swoja elastycznosc po ich pomalowaniu, to bardzo zwieksza komfort 'noszenia'. Nie lubie gdy rzesy sztywnieja po zaschnieciu tuszu. W przypadku Queen Size rzesy sa w dotyku tak miekkie, jakby w ogole nie byly pomalowane.
Do wyboru mamy trzy tusze z serii Queen Size. Kazdy z nich ma inna szczoteczke. Pierwszy z nich Maximum Volume & Curl Up ma tradycyjna, dosyc duza szczoteczke o stozkowatym ksztalcie. Na moich rzesach sprawdzil sie rewelacyjnie. Aplikuje sie swietnie, wlasciwie szczoteczka sama prowadzi sie po powierzchni rzes. Pierwsza warstwa daje subtelny efekt, ale tusz nie pozostawia zadnych grudek, wiec bez obaw mozemy nalozyc kolejne dwie. Rzesy sa pogrubione i, ku mojemu zdziwieniu, nawet sporo wydluzone. Zauwazylam rowniez efekt podkrecenia i rzesy po prostu ladnie sie ukladaja. Nie jest tak, ze kazda rzesa jest zwrocona w inna strone, lecz tworza estetyczna 'firanke'. Konsystencje tuszu okreslilabym jako zelowa, poniewaz pozostawia rzesy mega elastyczne, a jednoczesnie blyskawicznie zasycha i nie tworzy efektu xero, jesli zbyt szybko zaczniemy mrugac oczami.
Kolejnym tuszem z serii Queen Size jest Super Lenght & Curl Up. Jego szczoteczka, ktora zweza sie ku srodkowi, zapewnia podkrecenie kazdej rzesy. Z moich obserwacji dodam, ze efektownie podkreca rzesy na srodku gornej powieki, czego wiekszosc mascar nie robi. Zgodnie z obietnica producenta tusz bardzo wydluza rzesy. Podobnie jak powyzej omawiany tusz, pozostawia rzesy elastyczne i przyjemne w dotyku. Nie skleja ich ani nie tworzy grudek.
Ostatnim tuszem z tej wspanialej trojki Joko, jest Long & Volume & Waterproof. Wiem ze sporo kobiet unika tuszow wodoodpornych, ale umowmy sie - sa sytuacje, w ktorych wodoodporny tusz jest jedynym wyjsciem ;) Ja dosyc czesto siegam po wodoodporne kosmetyki do oczu. Zdarza mi sie, ze oko lzawi lub ma kontakt z woda, wowczas dzieki uzyciu wodoodpornego tuszu lub eyeliner'a nie musze martwic sie o stan makijazu. Tusz Joko Long & Volume & Waterproof spisal sie na medal pod kazdym wzgledem. Przede wszystkim, naklada sie go rewelacyjnie, podobnie jak pozostale dwa. Oprocz tego ladnie pogrubia i wydluza rzesy. Jako kosmetyk wodoodporny dostaje ode mnie maksimum punktow - wytrzymal wszystkie 'wodne' proby, a zmywanie go plynem dwufazowym okazalo sie dziecinnie proste.
Jestem zachwycona tuszami Joko Queen Size. Sa stoworzone dla wrazliwych oczu, aplikuja sie jak marzenie, pieknie podkreslaja oczy. W dodatku, ich trwalosc dorownuje pozostalym zaletom. Nawet po 10 godzinach od nalozenia nie krusza sie ani nie odbijaja na skorze powiek. Ja nie dostrzegam w nich ani jednej wady, na chwile obecna tusze Queen Size sa moimi faworytami!
Ocena: 10/10
Cena:23zł


piątek, 25 marca 2011, makeuphunter
Tagi: JOKO makijaż
Jeżeli masz jakiekolwiek pytania dotyczące treści bloga lub propozycje współpracy, pisz śmiało na mail makeuphunter@gmail.com
Komentarze
2011/04/15 16:58:15
Witaj ! Mialam okazje wypróbować ten tusz firmy JOKO i podpisuję się pod Twoim postem :) Aktualnie mozna spotkać ten tusz w wielu drogeriach w promocji po 18 zł ( np. Millor na śląsku ) Zapraszam również do czytania mojego bloga confession-of-a-shopaholic.blog.onet.pl/ Pozdrawiam !
Darmowy licznik odwiedzinKatalog stron
Kopiowanie lub rozpowszechnianie jakichkolwiek treści znajdujących się na moim blogu: makeuphunter.blox.pl bez mojej zgody jest niezgodne z prawem.