Blog > Komentarze do wpisu

Lily Lolo podkład i pędzel Super Kabuki Recenzja

Dzis kolejna recenzja produktow brytyjskiej firmy mineralnej Lily Lolo, ktorej polskim dystrybutorem jest costasy.pl. Jak dotad oczarowaly mnie wszystkie produkty Lily Lolo i po przetestowaniu podkladu oraz pedzla Super Kabuki nic sie nie zmienilo! Nadal jestem wierna fanka Lily Lolo.
Wszystko zaczelo sie od testowania probek w celu dobrania najbardziej odpowiedniego odcienia podkladu. Firmy produkujace kosmetyki mineralne, jakich uzywalam wczesniej przywzwyczaily mnie do tego, ze nazwy kolorow sugerowaly odcien. Wiadmo bylo np. ze Fair czy Ivory to te z gamy jasnych, a Medium dla osob z troche ciemniejsza karnacja. W przypadku Lily Lolo jest nieco inaczej. Kolory podkladow LL maja fantazyjne, ciekawie brzmiace nazwy, ale opierajac sie na nich ciezko ulozyc je od najjasniejszego do najciemniejszego. Oczywiscie po  nazwach takich  jak Porcelain lub China Doll mozemy sie domyslic, ze chodzi o jasne odcienie, ale juz Popcorn czy Cookie nie brzmia tak jednoznacznie. Mimo tego nie musicie sie obawiac, ze wybor odpowiedniego koloru okaze sie trudny. Przede wszystkim, jestem pewna ze w kwestii doboru odcieni (nie tylko podkladu) mozecie liczyc na pomocna dlon ze strony sklepu costasy.pl. Gdy poczujecie sie skolowani mnogoscia odcieni, tam na pewno doradzi wam ktos przyjazny i doswiadczony w tej materii. Po drugie, przy zakupie dowolnego, pelnowymiarowego produktu Lily Lolo otrzymujecie probki, co metoda prob i bledow doprowadzi was do idealnego koloru podkladu. Po trzecie, na stronie costasy.pl przy zdjeciu kazdego podkladu widoczny jest takze opis koloru. Zdjecia i opisy naprawde rzetelnie oddaja realny kolor kosmetyku. 

Pamietaj, ze kazde zdjecie mozesz powiekszyc i obejrzec w dobrej jakosci, klikajac na nie!

Jako ze jestem posiadaczka jasnej skory lista probek zamknela sie w kilku najjasniejszych kolorach. Odcieniami jakie testowalam byly:Barely Buff, Porcelain, Candy Cane, China Doll, Blondie, Warm Peach. Przygotowalam dla was swatch'e wszystkich tych kolorow, ktore mozecie zobaczyc na zdjeciach zrobionych w roznym oswietleniu. Z podkladami niektorych firm mineralnych bywa tak, ze 5 czy 6 odcieni wyglada wlasciwie identycznie, niczym sie od siebie nie roznia. W przypadku podkladow Lily Lolo kazdy kolor jest inny. Roznia sie one stopniem jasnosci i tonacja. Bez trudu mozna to zauwazyc na zdjeciu, gdzie prezentuje swatch'e  - nie ma dwoch podobnych odcieni. Na zywo widac to jeszcze lepiej, bo moj aparat nie wychwytuje pewnych roznic kolorow. Z szesciu odcieni jakie testowalam, trzy od razu okazaly sie zbyt ciemne lub niepasujace tonacja do mojej skory. Barely Buff i Candy Cane sa dla mnie po prostu za ciemne. Okreslilabym je jako odcienie odpowiednie dla osob o sredniej karnacji, na pewno nie bardzo jasnej. Kolejny odcien to Warm Peach, ktory powaznie bralam pod uwage zanim otrzymalam probki. Jest to odcien przeznaczony dla jasnych karnacji i faktycznie nie jest za ciemny dla mojej bladej skory. Mimo tego nie zgral sie z nia w ogole. Warm Peach, jak sama nazwa wskazuje to typowo cieply odcien, ktory na pewno sprawdzi sie rewelacyjnie u kobiet z jasna skora o cieplym odcieniu. Dla mojej twarzy niestety zbyt pomaranczowy odcien. 

I tym sposobem dochodzimy do kolorow, miedzy ktorymi ciezko bylo mi dokonac ostatecznego wyboru. Poczatkowo nie bralam pod uwage koloru Porcelain, obawialam sie ze bedzie zbyt jasny (jest to najjasniejszy dostepny odcien). Jednak gdy uzylam probki bylam pozytywnie zaskoczona! Kolor jest oczywiscie bardzo jasny, ale nie ma w sobie niezdrowej bladosci. Pieknie podkresla jasna skore, nadaje jej arystokratycznego wygladu. Jest to zdecydowanie najpiekniejszy jasny odcien podkladu, jakiego uzywalam. Pozostale dwa kolory, czyli China Doll i Blodnie sa do siebie dosyc podobne, ale po nalozeniu na jeden policzek China Doll, a na drugi Blondie, ten drugi po prostu lepiej zgral sie z moja skora. Ze strony producenta mozna sie dowiedziec, ze Blondie jest najlepiej sprzedajacym sie podkladem z gamy jasnych. Szczerze mowiac, nie dziwi mnie to, poniewaz Blondie jest bardzo uniwersalnym kolorem. Jest jasny, ale nie najjasniejszy, o lekko bezowym kolorze. Mysle, ze przypadnie do gustu wielu kobietom o jasnej skorze. Jeszcze jedna uwaga dotyczaca odcieni podkladow LL - nie bojcie sie koloru Porcelain. Nie jest bialy ani nie daje efektu twarzy osypanej maka. Jest to przepiekny jasny odcien, perfekcyjny na zime dla pan o jasnej skorze. 

Zdecydowalam sie na odcien Blondie, ktory po nalozeniu na twarz najlepiej z nia wspolgra, jest po prostu niewidoczny. Testujac probki, kazdy odcien podkladu spedzil na mojej twarzy kilka godzin, wiec ocenialam takze zgranie ze skora po takim czasie. Zdecydowanie najkorzystniej moja twarz wygladala w kolorach Porcelain i Blodnie. Ostatecznie jednak wybralam Blodnie, poniewaz przy Porcelain szyja (pewnie juz troche opalona) odrobine odcinala sie od twarzy. Zima Porcelain pewnie bylby idealny. Oprocz podkladu testowalam takze pedzel Super Kabuki, czyli idealne narzedzie do aplikowania podkladow mineralnych, ale o tym w dalszej czesci recenzji.
Podklad zapakowany jest w bardzo mily dla oka sloiczek, mieszaczacy 10g sypkiego podkladu. Jego sklad jest bardzo prosty, bo zawiera tylko mike, tlenek cynku, dwutlenek tytanu, tlenki zelaza oraz ultramaryne, czyli zadnych niebezpiecznych dla naszej skory sztucznych skladnikow, ktore moglyby wywolac reakcje alergiczna. Uzywanie tego podkladu to czysta przyjemnosc. Nakladanie go nie jest czasochlonne, poniewaz podklad Lily Lolo nie zostawia zadnych plam, rownomierne roztarcie go jest banalnie proste. 

Podklad Lily Lolo znacznie rozni sie od innych, jakich do tej pory uzywalam. Przede wszystkim nie podkresla suchych skorek ani innych niedoskonalosci. Rezultat jaki widzimy to pieknie ujednolicony koloryt skory, nierownosci ukryte i swieza, wypoczeta twarz. Przy tym efekt jest tak naturalny, ze ciezko odgadnac czy mamy na twarzy makijaz :) Krycie podkladu Lily Lolo nie jest bardzo mocne, ale juz przy drugiej cienkiej warstwie przebarwienia staja sie niewidoczne. Poza tym, od czego sa korektory? Wiekszosc podkladow mineralnych trafia w gusta posiadaczek cery tlustej. Ja mam skore mieszana, z przetluszczajaca sie czasami strefa T i suchymi policzkami i niestety wiele podkladow mineralnych mniej lub bardziej podkresla kazde suche miejsce na mojej twarzy. Lily Lolo jest pierwszym podkladem mineralnym, ktory z czystym sumieniem moge polecic takze paniom z sucha skora. 

Druga wazna cecha, naprawde wyjatkowa w przypadku podkladow mineralnych, jest to ze podklad Lily Lolo wyglada w 100% tak samo 10 minut po nalozeniu jak i 10 godzin. Wiekszosc podkladow mineralnych niestety ma to do siebie, ze po 3-4 godzinach od aplikacji zmienia swoj wyglad. Czesto wazy sie, wchodzi w zaglebienia, powoduje straszne blyszczenie skory. Podklad Lily Lolo jest wyjatkiem. Wierzcie mi, ze zachowuje swoja swiezosc przez wiele godzin, nie wymaga tez czestych interwencji pudru matujacego. Jest to wspanialy podklad dla wszystkich wielbicielek mineralow i nie tylko! Jestem pewna, ze panie ktore nie korzystaly nigdy z dobrodziejstw kosmetykow mineralnych, pokochalyby ten podklad w mgnieniu oka. Latwa i szybka aplikacja, szeroka gama kolorow, naturalny sklad, niesamowita trwalosc i dobre krycie. Kosmetyki Lily Lolo to synomin najwyzszej jakosci.
Ocena: 10/10

Pedzel Super Kabuki Lily Lolo
Jak wiadomo dobre kosmetyki to polowa udanego makijazu. Druga polowe stanowia narzedzia, ktore nam w tym pomagaja, czyli pedzle do makijazu. Z moich doswiadczen z mineralami wynika, ze w przypadku mineralnych kosmetykow pedzle sa szczegolnie wazne. Kosmetyki mineralne bardzo czesto aplikujemy metoda wcierania w skore, przez co pedzle musza byc specjalnie do tego przeznaczone. Mam taka zasade, ze w miare mozliwosci staram sie kosmetyki mineralne nakladac pedzlami z tej samej marki co kosmetyk. Najczesciej daje to duzo lepsze rezultaty niz laczenie kosmetykow i pedzli innych firm. Jak zapewne wiecie podklady mineralne najlepiej nakladac pedzlami typu flat top (wlosie plasko sciete na gorze) lub kabuki (geste pedzle, najczesciej osadzone na krotkim trzonku). Do tej pory uzywalam pedzla flat top, a dzieki pedzlowi Super Kabuki moglam sie przekonac jak naklada sie podklady mineralny przy jego pomocy.
Wlosie pedzla Super Kabuki jest niesamowicie geste i mile w dotyku. Brak standardowej, dlugiej raczki nie stanowi dla mnie problemu, wrecz przeciwnie. Z latwoscia mozna znalezc dla niego miejsce, stawiajac go na blacie toaletki lub w kuferku, nie trzeba zastanawiac sie gdzie go polozyc aby nie ubrudzic wlosia. Pedzel prezentuje sie swietnie - srebrny trzonek z logo LL i nazwa pedzla oraz brazowo-rude wlosie czynia go bardzo eleganckim. Wlosie pedzla jest najwyzszej jakosci wlosiem syntetycznym, dzieki czemu pedzel moze byc uzywany przez wegetarian i wegan.
Roznica miedzy nakladaniem podkladu pedzlem flat top a Super Kabuki LL jest ogromna, z korzyscia dla kabuki. Przede wszystkim pedzle typu flat top pozostawiaja "stempel", ktory ciezko rozetrzec, w miejscu w ktorym najpierw przykladamy pedzel. Kabuki rewelacyjnie chwyta kosmetyk cala swoja powierzchnia i rozprowadza go od razu bardzo rownomiernie. Dzieki temu aplikacja podkladu jest szybsza i latwiejsza. Niektorzy twierdza, ze uzywajac pedzla kabuki otrzymujamy mniejsze krycie. Ja, szczerze mowiac, nie zauwazylam tego.
Czasami aplikujac podklad mineralny pedzlem typu flat top, mialam wrazenie ze caly ten proces bardzo podraznia moja skore. Uzywajac Super Kabuki nic takiego sie nie dzieje. Ten pedzel wrecz piesci skore, jest tak miekki, ze nie ma mowy o jakichkolwiek podraznieniach.
Pedzel Super Kabuki jest stworzony do nakladania podkladu mineralnego. Jego wielkosc jest dla mnie idealna, pozwala na szybkie pokrycie policzkow podkladem, a dzieki temu ze jest tak miekki bez trudu wchodzi we wszelkie zalamiania i ciezko dostepne partie twarzy.
Pedzel Super Kabuki moze byc rowniez uzywany do nakladania pudru sypkiego, w tej roli sprawdza sie rownie dobrze. Po myciu wlosie pedzla wyglada swietnie, zaden wlosek nie odstaje. Czas schniecia jest dosyc dlugi, ale jest to zrozumiale z uwagi na gestosc wlosia.
Jest to moj ulubiony pedzel do nakladania mineralnego podkladu oraz pudru. Miekkosc wlosia zasluguje na pochwale jak i fakt, ze pedzel wspaniale chwyta sypki kosmetyk i w rezultacie w ogole go nie pyli podczas aplikacji. Pedzel miekko i rownomiernie rozprowadza kosmetyki.
Ocena: 11/10 :)

niedziela, 03 lipca 2011, makeuphunter
Tagi: makijaż
Zapraszam do komentowania. Chętnie poznam Wasze zdanie. Komentować może każdy, nawet niezalogowany czytelnik bloga.
      Instagram



























Aktualności:

Blog 'Make-up hunter knows good stuff' w pierwszej 40tce wszystkich blogów zarejestrowanych w serwisie blox.pl. To dla mnie duży sukces.
Dziękuję wszystkim odwiedzającym mojego bloga :)


Masz chwilę? Chcesz się wypowiedzieć na temat tego bloga i tym samym pomóc mi w doskonaleniu go? Wypełnij ankietę dotyczącą bloga klikającTUTAJ

Cieszę się, że wpis "Jak dbać o tatuaże(te świeże i zagojone)" stał się tak popularny. Wszystkie zostawione przez Was komentarze mogą być cenną wskazówką dla innych, którzy właśnie goją swoje dzieła na skórze.

Kolejny wpis odwiedzany przez wiele osób to "Z ciemnego brązu do jasnego blondu, jak to zrobić samodzielnie w mniej niż tydzień?". Zostawiajcie komentarze pod wpisem w razie pytań.







Zakaz kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania w całości lub w części materiałów znajdujących się na blogu makeuphunter.blox.pl.