Filmy, seriale i książki

piątek, 05 maja 2017

Mój poprzedni wpis z cyklu Obejrzane ukazał się z dużym opóźnieniem i tak jak wam pisałam było to głównie spowodowane niewielką ilością godnych polecenia tytułów. W tym miesiącu jest inaczej, mam co najmniej kilka ciekawych propozycji, którymi chcę się podzielić. Zapraszam!

Hot Girls Wanted, Turned on – jest to serial dokumentalny będący poniekąd kontynuacją pełnometrażowego filmu dokumentalnego Hot Girls Wanted. Cały sezon, składający się z 6 odcinków możecie obejrzeć na Netflixie i myślę, że naprawdę warto to zrobić. Każdy odcinek opowiada o czymś innym, ale wspólnym mianownikiem wszystkich epizodów jest seks i nowoczesnego technologie. Oczywiście są odcinki słabsze i ciekawsze, seria nie jest równomierna, ale niektóre z nich poruszają bardzo ciekawe, nieomawiane wcześniej tematy.

W pierwszym odcinku poznajemy kilka kobiet pracujących w branży pornograficznej, ale nie jak do tego przywykliśmy jako aktorki, ale twórczynie – fotografki, reżyserki. Kobiety, które dbają o to, aby branża zdominowana przez męski punkt widzenia przedstawiała kobiety w filmach dla dorosłych mniej przedmiotowo.

Drugi odcinek, trochę słabszy wg mnie skupia się na postaci mężczyzny, którego życie zostało zupełnie zdominowane przez aplikacje randkowe. Stało się to do tego stopnia, że nie jest w stanie z nikim związać się na dłużej, bo jak sam określił cały czas towarzyszy mu myśl, że za chwilę w apce pojawi się ktoś ładniejszy, bardziej seksowny.

Naprawdę warto obejrzeć ten dokument, bo skłania do myślenia w jak dużym stopniu nowoczesne technologie zmieniły nasze postrzeganie związków bliskości oraz prywatności. 

Clique / Klika – bardzo ciekawa brytyjska alternatywa dla tych wszystkich seriali z głównego nurtu, o których dużo się mówi. O Klice nie mówi się właściwie nic, a szkoda bo jest to dobrze poprowadzony thriller. Jest to historia dwóch przyjaciółek, który wspólnie wyjeżdżają z rodzinnego miasta na studia w Edynburga. Jedne z zajęć prowadzone są przez charyzmatyczną profesor McDermid. Jednym z bardzo kuszących elementów jej legendarnych już zajęć jest możliwość otrzymania prestiżowego stażu. Starsze studentki, które już otrzymały staż są zgraną grupą pięknych kobiet, zadających szyku na uczelni. Ich życie wydaje się idealne – odbywają staż w świetnie prosperującej firmie, są świetnie ubrane, inteligente i mieszkają w willi wynajmowanej przez organizatorkę programu stażowego. Główne bohaterki serialu chcą stać się częścią tego świata, ale wszystko ma swoją cenę. A za piękna fasadą kryje się nieco brzydsza prawda.

Leftovers / Pozostawieni – ta serialowa propozycja HBO to oczywiście nie jest nowość, ale pomyślałam, że w przypadku tak dobrego serialu warto dać wam cynk, że właśnie rozpoczął się jego trzeci sezon, na który twórcy kazali nam naprawdę długo czekać. Czy było warto? Na razie, po obejrzeniu dwóch odcinków trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Mam wrażenie, że serial stracił to coś co cechowało go w dwóch pierwszych sezonach. Jeżeli macie ochotę przeczytać moją recenzję tego serialu zapraszam TUTAJ.

Under the Dome / Pod kopułą – tym razem serial zupełnie nie w moim stylu i pewnie gdyby nie namowy mojego męża to nigdy nie zaczęłabym go oglądać, bo seriale i filmy na podstawie powieści Stephena Kinga to zupełnie nie moje klimaty. Ale stało się i po pierwszym odcinku naprawdę się wciągnęłam. Nie jest to wybite dzieło dające do myślenia, ale zwykła wieczorna rozrywka.

Rzecz rozgrywa się w małej amerykańskiej mieścinie. Życie toczy się swoim niespiesznym rytmem, aż nagle nad miastem pojawia się kopuła a wszyscy mieszkańcy stają się jej więźniami. Początkowo mieszkańcom udaje się zachować spokój, wszyscy wierzą że rząd i wojsko wspólnymi siłami zdołają pozbyć się kopuły. Ale okazuje się to trudniejsze niż ktokolwiek się spodziewał.

piątek, 14 kwietnia 2017

Zapraszam was na nieco spóźniony wpis z cyklu Obejrzane, w którym polecam filmy i seriale, jakie przykuły moją uwagę w poprzednim miesiącu. Do tej pory zwykle pisałam, że widziałam tak dużo ciekawych rzeczy aż nie wiem od czego zacząć. W tym miesiącu niestety było inaczej, jest to jeden z powodów, dla których wpis pojawia się tak późno. W marcu był dosłownie jeden tytuł, który mnie zachwycił, ale jest to serial który pewnie wszyscy już widzieli ;) Mimo to mam nadzieję, że znajdziecie jakieś inspiracje w marcowych Obejrzanych! 

Peaky Blinders – zacznę od serialu, który po prostu skradł moje serce. Nic nowego, bo premiera pierwszego sezonu miała miejsce kilka lat temu. Czytałam tak wiele pochlebnych opinii na temat tego serialu, że w końcu ugięłam się i też postanowiłam obejrzeć Peaky Blinders.

Jest to produkcja telewizyjna na najwyższych poziomie. Wielbiciele interesującej fabuły, najwyższych lotów aktorstwa nie będą zawiedzeni, ale twórcy serialu nie zapomnieli również o koneserach dobrej ścieżki dźwiękowej. Każdy odcinek otwiera piosenka Nicka Cave'a Red Right Hand, czym twórcy serialu kupili mnie natychmiast.

Akcja toczy się w latach 20. ubiegłego stulecia, w Birmingham. Głównymi bohaterami są bracia Shelby, lokalni gangsterzy budzący respekt w całym mieście. Zajmują się nielegalnymi zakładami bukmacherskimi, prowadzą swój pub. Po piętach depcze im irytujący policjant, a na tle barowych rozrób rodzą się ogromne namiętności. W serialu nie brakuje akcji, ciekawych postaci, wątków miłosnych, a wszystko jest zrealizowane z ogromną wprawą i rozmachem. Polecam, polecam, polecam!!!

Suntan / Opalenizna – nagrodzony na festiwalach grecki film, który robi wrażenie mimo kameralnego charakteru. Opowiada historię mężczyzny w średnim wieku, który trafia do pracy jako lekarz na małą grecką wyspę. Nudna i smętna zimą wyspa, latem zmienia się w raj dla imprezowiczów. Tłumnie zjeżdżają tam młodzi ludzie z całej Europy i jak to bywa na wakacjach zupełnie puszczają im hamulce. Temu szaleństwu z ochotą poddaje się również wspomniany lekarz, zwłaszcza gdy pewna młoda turystka okazje zainteresowanie jego osobą. Ciekawy portret psychologiczny człowieka w średnim wieku, któremu mówiąc wprost nie udało się w życiu. Film aż kipi erotycznym napięciem, a fabuła choć prosta przekazuje bardzo dużo. 

Thirteen Reasons Why / Trzynaście powodów – jedna z nowszych i szeroko komentowanych serialowych propozycji Netflixa. Całość rozgrywa się w jednym z amerykańskich liceów. Jedna z uczennic popełnia samobójstwo i pozostawia kasety magnetofonowe, na których snuje opowieść o sobie i o tym co pchnęło ją do decyzji o odebraniu sobie życia. Kasety trafiają wyłącznie w ręce tych, którzy w jakiś sposób przyczynili się do jej śmierci. Jestem dopiero w połowie sezonu, ale już mogę wam polecić ten serial. Jest dobrze zrealizowany i wciągający. Nie plasuje się na szczycie mojej serialowej listy, ale może dlatego, że główni bohaterowi są ode mnie dużo młodsi i trudno mi się utożsamiać z nimi lub ich problemami.

Hotel Beau Sejour – belgijski kryminał o dość nietypowej fabule. Jak w wielu kryminałach mamy zamordowaną nastolatkę i próbę rozwikłania zagadki kto zabił. Tutaj jednak scenarzyści poszli o krok dalej, bo jedną z osób która pomaga przy śledztwie jest …. duch zamordowanej dziewczyny. Trochę trąci tandetą, nieprawdaż ? I momentami tak właśnie bywa w tym serialu – tandetnie i tanio, ale ostatecznie całość potrafi się obronić. Historia jest ciekawa, wątki poboczne również.

niedziela, 12 marca 2017

Dziś zapraszam na nieco spóźniony comiesięczny cykl Obejrzane, w którym dzielę się z wami filmowymi i serialowymi propozycjami z minionego miesiąca. Luty pod tym względem to było istne szaleństwo! Obejrzałam wiele nowości, sporo kontynuacji wcześniejszych sezonów, jest o czym opowiadać, a poniżej wyselekcjonowane, najciekawsze tytuły lutego!

Big Little Lies / Wielkie kłamstewka – chyba najbardziej wyczekiwany serial HBO tego roku. Sama odliczałam dni do jego premiery i choć niestety stacja HBO zawsze każe czekać na kolejny odcinek aż tydzień to bawię się świetnie dzięki tej produkcji.

Bardzo prosta z pozoru historia została opowiedziana po mistrzowsku, dzięki czemu nie możemy oderwać się od telewizora. W kalifornijskim miasteczku 3 dobrze sytuowane matki wiodą idealne z pozoru życie – mają piękne domy, szczęśliwe rodziny, nie muszą się martwić o przyszłość. Ich życie wydaje się spokojne i poukładane. Jednak to tylko pozory, a pod fasadą pełni szczęścia kryją się zupełnie przyziemne problemy takie jak międzypokoleniowe konflikty, małżeńskie zdrady a nawet przemoc domowa. Oprócz podglądania codziennego życia „idealnych” żon i matek z Kalifornii jesteśmy też świadkami morderstwa, ale zagadka kryminalna jest tutaj tylko tłem dla psychologicznych rozgrywek.

Zrealizowany na najwyższym poziomie serial HBO. Jeśli dodam, że możecie w nim zobaczyć takie sławy jak Nicole Kidman i Reese Witherspoon to chyba żadna serialowa maniaczka nie oprze się takiej uczcie!

Girls / Dziewczyny – wielki powrót jednego z flagowych seriali stacji HBO. Dziewczyny powracają w wielkim stylu z szóstym, zdaje się finałowym sezonie, którym pożegnają się z widzami. Kto nie zna Dziewczyn, nie wie o czym jest ten serial zapraszam TUTAJ, gdzie znajdziecie moją recenzję serialu. Tymczasem powiem wam tylko, że Girls will be girls, czyli serial nadal trzyma poziom, a dziewczyny nic się nie zmieniły. Hannah nadal jest przekonaną o swojej nieomylności egoistką, Marnie nie dostrzega niczego co dzieje się pod jej nosem, Jessa chce się po prostu dobrze bawić, a Shoshanna wdrapać trochę wyżej po drabinie społecznej. Humor nadal jest cięty, a scenariusz bardzo odważny. Ach, jak ja będę tęsknić za Dziewczynami!!  

The Night Of / Długa noc – teraz już zrobi się tutaj bardzo w stylu HBO, ale co tam kolejna serialowa propozycja tej stacji :) Zanim zabrałam się za ten serial słyszałam o nim mnóstwo dobrego. Naprawdę same zachwyty, był nawet porównywany dla mojego ulubionego serialu True Detective (recenzja TUTAJ). Długa Noc jest określana jako serial kryminalny, z czym ja do końca nie mogę się zgodzić. Typowym kryminałem jak wspomniany True Detective czy Most nad Sundem na pewno nie jest, bo serial nie skupia się na śledztwie, rozwikłaniu zagadki. Zamiast tego częściej obserwujemy psychologiczne rozterki głównego bohatera lub osób z jego otoczenia.

Głównym bohaterem jest Amerykanin pakistańskiego pochodzenia Nazir Khan, wzorowy student, idealny syn i przyjaciel. Pewnego wieczoru wymyka się z domu podkradając taksówkę ojca, aby dostać się na imprezę. Jednak wieczór nie toczy się zgodnie z jego planem. Do taksówki wsiada atrakcyjna dziewczyna, z którą Nazir spędza resztę wieczoru. W końcu obydwoje lądują w jej mieszkaniu, są narkotyki, alkohol i seks. Chłopak budzi się po kilku godzinach i odkrywa, że dziewczyna została zadźgana nożem. W jaki sposób będzie walczył o swoją niewinność ? Kto stanie po jego stronie ? O tym między innymi opowiada serial Długa noc.

Greenleaf – jedna z najnowszych serialowych propozycji Netfliksa, mocno niedoceniana. Nie wiem co jest powodem tak niskiej oceny na Filmwebie, ale ja szczerze wam polecam tam serial. Historię rodziny Greeleaf zaczynamy śledzić od momentu powrotu najstarszej córki Grace do rodzinnej posiadłości. Rodzina Greenleaf jest prawdziwą potęgą w Memphis. Ojciec Grace, Pastor James Greeleaf stoi na czele kościoła, z którego stworzył gigantyczny biznes i miejsce zatrudnienia dla całej rodziny. Rodzina Greenleaf opływa w luksusach – w skład ich posiadłości wchodzą luksusowe domy i rozległe parki, podróżują własnym odrzutowcem, a do stołu podaje służba. Jednak życie rodzinne skrywa wiele tajemnic, a Grace wraca po niemal 20 latach nieobecności by stawić im czoła i pociągnąć do odpowiedzialność tych, którzy przyczynili się do samobójczej śmierci jej siostry Faith.

Riverdale – gdy byłam nastolatką ogromną popularnością cieszyły się filmy i seriale o perypetiach uczniów amerykańskich liceów. Pamiętam chociażby takie tytuły jak Asy z klasy lub Clueless, nie mówiąc nawet o totalnym hicie jakim było Berverly Hills 90210 ;) Mam wrażenie, że w kolejnych latach popularność seriali o takiej tematyce nieco przygasła, aż tu nagle przeglądając nowości Netflixa trafiam na serial o tytule Riverdale i przenoszę się w czasie do lat 90'. Choć fabuła serialu rozgrywa się współcześnie to wyczuwam silne nawiązania do przytoczonych powyżej tytułów.

Tytułowe Riverdale to spokojna amerykańska mieścina, ale morderstwo jednego z najpopularniejszych uczniów lokalnego liceum zaburza spokój całej społeczności. W tle kryminalnego dochodzenia i próby rozwikłania zagadki śmierci Jassona Blossmona rozgrywają się typowe dla licealnego życia romanse, wojny o wpływu i popularność oraz poszukiwanie swojej drogi u progu dorosłości. Polecam nie tylko nastolatkom!! Świetnie zrealizowany serial.

piątek, 03 lutego 2017

W tym miesiącu publikuję serię Obejrzane trochę wcześniej niż zazwyczaj, a to dlatego że nie mogę się doczekać aż podzielę się z wami wszystkimi serialami oraz filmami, które zachwyciły mnie w pierwszym miesiącu 2017 roku. Zaczynamy!

Pustina / Wasteland / Pustkowie – serialowa czeska propozycja HBO. Gdyby nie pochlebne recenzje pewnie nie zwróciłabym uwagi produkcje naszych sąsiadów, ale zachwyty na forach internetowych i portalach poświęconych serialom przekonały mnie, że warto dać szansę Pustkowiu. Kryminał, który często jest porównywany do polskiego Belfra w pełni zasłużył na wysokie oceny.

W małym czeskim miasteczku, położonym blisko polskiej granicy znika 14latka, córka starosty. Wszyscy mieszkańcy angażują się w poszukiwania i jednocześnie każdy staje się podejrzanym. Wszystko w tym serialu jest szare, brudne i brzydkie. Naturalizm w pełnym tego słowa znaczeniu. Świetnie poprowadzona fabuła, gra aktorska na wysokim poziomie i ciężki, przytłaczający klimat, który w kryminale może wyjść tylko na dobre. Polecam!!

Taboo / Tabu – Londyn XIX wieku i Tom Hardy wcielający się w postać typa spod ciemnej gwiazdy, którego powrót z Afryki wzbudza niemałe kontrowersje, ponieważ został uznany za zmarłego. W serialu nie brakuje tajemnicy, mistycyzmu, odrobiny politycznych rozgrywek i zakazanej miłości. Choć akcja toczy się powolnie to jest w tym serialu coś co sprawia, że jest on najgorętszym tematem rozmów serialowych maniaków. Dla jednych totalne must watch, dla innych zawiedzione nadzieje, zobaczcie sami żeby wyrobić sobie opinię na temat najbardziej dyskutowanego serialu ostatnich miesięcy.

Making a Murderer – często mówi się, że najciekawsze historie pisze życie i choć jest to nieco wyświechtane powiedzenie to bardzo trafnie odnosi się do tego tytułu. W Making a Murderer mamy do czynienia z serialem dokumentalnym, jest to jakieś 10 godzin autentycznych nagrań z przesłuchań, procesów sądowych i zarejestrowanych rozmów telefonicznych.

Wyobraźcie sobie człowieka, który spędził 18 lat w więzieniu za przestępstwo, którego nie popełnił. Gdy wychodzi na wolność domaga się 36 milionów dolarów odszkodowania. Mijają dwa lata odkąd opuścił mury wiezienia po czym … zostaje oskarżony o morderstwo. Nieprawdopodobne ? A jednak wydarzyło się naprawdę, całość rozegrała się w USA w stanie Wisconsin, natomiast człowiek o którym mowa nazywa się Steven Avery. Słyszał o nim niemalże każdy Amerykanin, jego sprawą żyły całe Stany Zjednoczone. Część wierzy w jego winę, inni uważają że ponownie został oskarżony o przestępstwo którego nie popełnił. O jego winie świadczy tyle same dowodów co o niewinności. Na każdy argument obrony prokurator ma przygotowaną kontrę i na odwrót.

Na sprawie Stevena Avery łamią sobie głowy adepci prawa i doświadczeni adwokaci. W tym procesie świadkowie co chwilę zmieniają zeznania i na jaw wychodzą szokujące dowody.

Ten serial dokumentalny, na realizację którego poświecono aż 10 lat to nie lada gratka dla wielbicieli seriali sądowych i kryminalnych. Rewelacyjnie zrealizowany, po obejrzeniu go mamy ochotę googlować i dowiedzieć się jak najwięcej o sprawie Stevena Avery. Nie sposób zapomnieć o tym co zobaczyliśmy.

La La Land – jedyna propozycja filmowa w tym zestawieniu. Jako wielbicielka musicali wybrałam się do kina na La La Land. Odkąd pamiętam uwielbiałam filmy, w których muzyka, śpiew i taniec wypełniały znaczną część produkcji. Oglądałam chyba wszystkie musicale zrealizowane w ostatnich latach, mam też sentyment do tych starszych jak Grease czy Footloose.

La La Land mocno nawiązuje do tych starszych, klasycznych musicali. Klasa sama w sobie. Historia jest bardzo prosta, żeby nie powiedzieć banalna – kelnerka z aktorskimi ambicjami i jazzman zafascynowany tradycyjną muzyką jazzową zakochują się w sobie. Jednak rozmach z jakim zrealizowano film zapiera dech w piersiach. Mimo klasycznej formy fabuła nie jest pozbawiona nowoczesnego twistu. Dwie godziny spędzone w kinie minęły nie wiadomo kiedy, a ja czułam niedosyt, chciałam żeby La La Land nigdy się nie kończyło :)

niedziela, 08 stycznia 2017

Witajcie w kolejnej odsłonie cyklu Obejrzane, gdzie polecam wam filmy i seriale, które obejrzałam w minionym miesiącu. Jeśli macie ochotę przeczytać wpisy poświęcone wcześniejszym miesiącom zapraszam TUTAJ. W grudniu obejrzałam ogromną ilość filmów i seriali, z naciskiem na to drugie. Poniżej tytuły, które przyciągnęły moją uwagę w ostatnim miesiącu 2016 roku.

Rita – nigdy nie przypuszczałam, że zakocham się w duńskim serialu, ale tak się stało a Ritę uważam, że najlepszy serial ostatnich miesięcy. Ponoć Amerykanie oszaleli na punkcie tej duńskiej produkcji i domagają się 4. sezonu :)

Tytułowa bohaterka Rita jest 40letnią nauczycielką, matką trojga dorosłych dzieci. Jest zaprzeczeniem idealnej pani domu, matki i partnerki. Pali jak smok, nie stroni od alkoholu i jest nad wyraz bezpośrednia. W całej tej niedoskonałości nie brakuje jej uroku, a mężczyźni marzą, aby stać się częścią jej niepoukładanego świata.

Serial skupia się głównie na losach Rity, ale scenarzyści nie zapominają również o osobistych perypetiach jej dzieci oraz uczniów szkoły, w której pracuje główna bohaterka. Serial jest też dobrym sposobem, aby podejrzeć codzienne życie i obyczaje Duńczyków.

Na Netflixie możecie obejrzeć 3 sezony tego serialu, kontynuacja nie została jak dotąd potwierdzona ani zdementowana, także dalsze losy serialu są nieznane.

Top Boy – kolejny nieamerykański, tym razem brytyjski, serial. Fabuła skupia się na losach kilku londyńskich dilerów narkotykowych. Obserwujemy losy drobnych sprzedawców, dilerów usytuowanyh najniżej w narkotykowej hierarchii, po narkotykowych bossów, którzy obracają milionami funtów. Serial nie zachwyca, ale jest na przyzwoitym poziomie. Jak na serial o takiej tematyce jest dla mnie trochę zbyt czysty i przyjemny. Brakuje mi bohaterów z krwi i kości, którzy mówią w typowym dla swojej dzielnicy slangu i nie boją się ubrudzić rąk.

The River – na pewno każdy z was kojarzy co najmniej kilka filmów lub seriali, które są tzn. filami jednego aktora. Myślę, że serial ten bez wahania można zaliczyć do takiej kategorii. Ulubiony aktor Larsa Von Triera, Stellan Skarsgard wciela się w postać Szweda pracującego dla brytyjskiej policji. John River, bo tak nazywa się główny bohatera serialu, stara się rozwikłać zagadkę morderstwa swojej przyjaciółki i partnerki w pracy. Tym co odróżnia The River od typowego kryminału jest pewna przypadłość głównego bohatera, bowiem widzi on zmarłych. Osoby, które odeszły już z tego świata potrafią komunikować się z Johnem, czasami pomagają a czasami przeszkadzają w rozwikłaniu kryminalnej zagadki.

Nigdy nie przepadałam za tematyką duchów i zjawisk paranormalnych w filmach, ale tutaj mamy to podane w zupełnie inny sposób. John chodzi na wizyty u psychiatry, uczy się jak ignorować „głosy”. Postać Johna została stworzona i zagrana brawurowo, główny aktor kradnie całą uwagę widza i sprawia, że serial jest godny polecenia.

Bron / Broen / Most nad Sundem – szwedzko-duński serial kryminalny, o którym słyszałam wiele dobrego i zabrałam się za oglądanie gdy tylko pojawił się na Netflixie. Istnieje również amerykańska wersja tego serialu zatytułowana The Bridge – Na granicy, ale ta recenzja dotyczy skandynawskiej wersji serialu.

Jeżeli lubicie skandynawskie kryminały, które mają specyficzny klimat, na pewno pokochacie Most nad Sundem.

Na moście łączącym Szwecję z Danią policja znajduje ciało zamordowanej kobiety, jak się później okazuje jest ono przepołowione – jedna część należy do Dunki, a druga do Szwedki. W dochodzenie zostają zaangażowani policjanci z Danii i Szwecji. Muszą pracować ramię w ramię, aby rozwikłać zagadkę tego jak i kolejnych morderstw, popełnionych przez tego samego człowieka.

Serial jest wyjątkowo ciekawy i świetnie zrealizowany, gorąco polecam!

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Instagram